Czasem bywam na ślubach i weselach jako “niezamówiony”, gość znaczy się. Mimo to ciężko powstrzymać mi się od fotografowania. Przypomina to trochę nałóg ; -) Jako gość u Kasi i Piotrka byłem osobą towarzyszącą głównej postaci drugoplanowej, czyli pani starszej, czyli świadkowej. Z racji tego poświęciłem jej właśnie znaczną część fotografii z tego wydarzenia. Poznajcie druhenkę Monikę: